11 czerwca 2026

Kreator karuzel, który zrobiłam dla siebie

Prosty kreator, w którym układam zdjęcia z sesji w karuzele na Instagram. Powstał z dopasowywania do własnej pracy, działa dobrze, więc wrzucam go na stronę.

Dwa kadry z sesji rodzinnej ułożone jeden pod drugim w kreatorze karuzel

Po wielu sesjach robię to samo: wybieram kilkanaście kadrów i układam z nich serię do pokazania. Chciałam sobie ten jeden powtarzalny krok skrócić - i tak zaczęły się eksperymenty, z których wyszedł ten kreator.

Jest zrobiony pod konkretną potrzebę: z jednego wyboru zdjęć dostać od razu komplet plików w różnych proporcjach. Post na Instagram, ten sam kadr na relację, zdjęcie na stronę, format pod wizytówkę w mapach Google - bez składania każdego z osobna od nowa.

Co potrafi

Wrzucasz zdjęcia - pojedynczo albo cały folder. Wybierasz układ slajdu: jedno zdjęcie, dwa pasy, trzy pasy, siatka 2×2 i kilka wariantów pośrednich. Ustawiasz format, kolor tła, marginesy i odstępy między kadrami.

Ekran kreatora: wybrane zdjęcia po lewej, podgląd slajdu na środku, ustawienia po prawej

Każde zdjęcie możesz osobno przesunąć i przybliżyć, więc kadr siedzi tam, gdzie ma siedzieć, a nie tam, gdzie wypadł automatowi. Można dorzucić podpis. Na koniec pobierasz całą serię naraz - w JPG albo spakowaną w ZIP.

Projekt zostaje na miejscu i nie trzeba go nigdzie zapisywać ręcznie. Kiedy wracam do kreatora, na wejściu czeka lista tego, co już zaczęłam, z miniaturką i datą. Klikam i jestem dokładnie tam, gdzie skończyłam. To akurat zrobiłam wyłącznie dla siebie, bo notorycznie orientowałam się dzień później, że tę samą serię potrzebuję jeszcze w innych proporcjach - a składanie wszystkiego od nowa tylko po to, żeby zmienić format, jest po prostu głupie.

Ekran startowy kreatora: pole na zdjęcia, wybrane kadry i lista ostatnich projektów

Tak to wygląda od środka - od wrzucenia zdjęć po gotowy układ.

Dwie rzeczy, które są dla mnie ważne

Po pierwsze: zdjęcia nie wychodzą z Twojej przeglądarki. Nic się nigdzie nie wysyła, nie ma konta ani logowania.

Zapisane projekty też nigdzie nie jadą. Leżą w pamięci przeglądarki, na Twoim urządzeniu, bo po mojej stronie nie ma żadnego serwera, na którym mogłyby leżeć. Ma to jedną konsekwencję, o której warto wiedzieć: nie zobaczysz ich na telefonie, jeśli zaczynałaś na komputerze, a wyczyszczenie danych przeglądarki skasuje je razem z ciasteczkami. Dlatego jeśli coś ma poczekać dłużej, pobierz plik projektu. Wraca ze zdjęciami i całym układem, także na innym sprzęcie.

Po drugie: żadnych ozdobników. Nie ma ramek, naklejek ani szablonów, które przykrywają fotografię. Jest siatka, w którą wkładasz swoje kadry - i tyle.

Cztery kadry z sesji rodzinnej ułożone w siatkę 2x2 w kreatorze

To nie jest produkt

Nie sprzedaję tego i nie zamierzam. To kreator zrobiony pod własną pracę - działa dobrze, więc zostawiam go na stronie. Jeśli komuś się przyda, super.

I bardzo chętnie usłyszę, jak Wam się z niego korzysta. Co przeszkadza, czego brakuje, co byście zmienili - napiszcie śmiało. Każdą uwagę przeczytam, a poprawki wprowadzam, kiedy znajdę chwilę.